O nas – blogerach
Takich trzech, jak nas dwóch, nie ma ani jednego. Każdy ma swój styl, nasze poglądy też się różnią, aczkolwiek w firmie raczej nie dochodzi do rękoczynów
Dla Was blogują:
Ania vel. Taca

Dziennikarz z zamiłowania, sportowy marketingowiec… również z zamiłowania (zwłaszcza do jednego piłkarza). Bieganie, biografie znanych i lubianych, dobre seriale (np. House, Weeds) i filmy o gangsterach – to jej zainteresowania. Na blogu będzie, przynajmniej w założeniu, pisać najczęściej.
Łukasz vel. frycek

O książkach sportowych wie prawie wszystko. Nigdy nie widział się w pracy, w systemie od 9 do 17. Robić to co się lubi i do tego robić to dobrze – to jego zawodowy cel. Oprócz tego, wielbiciel Jamesa Bonda, Lucky Luke’a oraz zagranicznych wycieczek, podczas których może podziwiać futbol na obczyźnie. Na blogu będzie wylewał z siebie codziennie frustracje
Powyżej jedyne w swoim rodzaju zdjęcie, na którym wygląda na złego.
Patryk vel. longin

Punktualność czy terminowość nie są jego największymi zaletami, więc pewnie będzie tutaj pisał raz na “ruski rok” i zdecydowanie nie będzie to miało nic wspólnego z piłką nożną. Skoncentruje się na ironicznych tekstach o tym, co w Sendsporcie piszczy od podszewki. Z racji kierunku studiów, być może kiedyś będzie psychologiem. Albo i nie. Jak doskonale widać na zdjęciu – jest materialistą

