Współczesna piłka nożna (nadal) jest do kitu

To nie tylko moja opinia, ale także polskie tłumaczenie tytułu nowej książki, która w Anglii ukaże się nakładem wydawnictwa SportsBooks Ltd. Tytuł jakby znajomy, prawda? Na pewno kojarzy się naszym czytelnikom.

Otóż podczas gdy my wielkimi krokami zbliżamy się do premiery Kompletnie, konkretnie. O tym, co jest nie tak ze współczesną piłką nożną (ang. Modern Football is Rubbish, Shaun Hunt i Nick Davidson), w Anglii premierę będzie miała książka “Modern Football is Still Rubbish” tych samych autorów. Tak, tak – pierwsza książka wytykająca grzechy współczesnego futbolu była na tyle popularna wśród angielskich kibiców, że autorzy zdecydowali się opublikować kolejną porcję narzekań na dzisiejszy futbol.

Jak już pisaliśmy w notce, na stronie głównej księgarni, w „Modern Football is Rubbish” zakochaliśmy się od pierwszego czytania. Ja właściwie od pierwszej strony, kiedy stojąc na przystanku tramwajowym, nie mogłam opanować śmiechu, a w twarzach ludzi dookoła widziałam politowanie.

Dobre dzieło: książkę, płytę, czy film poznaje się po tym, że wracając do niego po raz kolejny, za każdym razem odnajduje się coś nowego, coś na co akurat tym razem zwraca się uwagę, a co przedtem nie rzuciło nam się w oczy. Tak jest z „Modern Football is Rubbish”. Za każdym razem kiedy czytam tę książkę „widzę” co innego: raz nostalgię za maścią rozgrzewającą (klasyk po prostu;), innym razem rozmyślania nad kolorem korków piłkarzy, a jeszcze innym razem poważny kibicowski manifest: chcemy stojących miejsc na stadionach!

Mój ulubiony fragment MFiR z niedzieli 13 września:
„Obecnie trafienie do własnej bramki nie wydaje się być specjalnym wstydem. Sprawca wzrusza tylko ramionami, poprawia włosy i bez słowa wraca do żmudnego pobierania czterdziestu pięciu tysięcy funtów tygodniowo. Samobój? Trudno, co zrobić”

Ehh, ale dość o “Modern Football is Rubbish”. Ważniejsze jest to, że chłopaki Nick i Shaun ( o edycji swojej książki w Polsce poinformowali tutaj) będą publikować po raz drugi. Są dwie strony tego medalu. Ta lepsza, czyli: jest popyt na dobrą (nie mówię rzetelną :P ) kibicowską literaturę. Ta gorsza: na ponad dwustu stronach pierwszej książki zabrakło miejsca, aby wyliczyć grzechy współczesnej piłki, trzeba jeszcze co najmniej dwustu….

A tymczasem zapraszam na www.kompletniekonkretnie.pl i chyba pozostaje nam odliczać, bo do polskiej premiery już bardzo niedługo…

Ania

Tagi: , , ,

Dodaj odpowiedź