Wbrew pozorom nie jest to tytuł odnoszący się do kolejnej z naszych piłkarskich eskapad, a tytuł tekstu o turystyce stadionowej w tej części Polski.
„Małopolska, a szczególnie Kraków są skupiskiem kilku klubów o bogatej przeszłości, a dwa największe obecnie – Wisła Kraków i Cracovia przyciągają fanów z zagranicy. – Podczas spotkań krakowskich klubów z rywalami nie tylko z zagranicy wiele razy natknąłem się na turystów z zagranicy, którzy dużo podróżują, a przy okazji zwiedzają stadiony. I nie dotyczy to wyłącznie największych drużyn - mówi Michał Karaś, redaktor naczelny PortaluKibica.pl. – Kraków przyciąga turystów sportowych, chociaż na razie nie ma dokładnych statystyk, które takich podróżujących by policzyły – dodaje”
Linkując artykuł tutaj oczywiście uprawiamy prywatę
. W tekście wypowiada się nasz znajomy, redaktor naczelny serwisu PortalKibica.pl. Swoje trzy grosze wtrącamy również my sami. O groundhoppingu, głównie dzięki kilku zapaleńcom, zaczyna się mówić w Polsce coraz częściej. I dobrze. Nie każda moda, która przychodzi do nas z Zachodu warta jest naśladowania (patrz Halloween!?), ale tą jak najbardziej należy na polskim gruncie zaszczepić.
Cały tekst o turystyce stadionowej w Małopolsce można przeczytać tutaj:
http://turystykamalopolska.pl/247/groundhopping_w_malopolsce,763.html
Ania


